piątek, 20 czerwca 2014

Rozdział 9 - Soel Society

Wszyscy znaleźli się w sklepie Urahary. Byli w jednym z pokoi, gdzie, akurat Orihime leczyła innych. Sakura odzyskała przytomność i otworzyła oczy.
- Jak dobrze... Ty żyjesz - mówił zmartwiony Ichigo.
- Nigdy tak więcej nie rób. - dodał po chwili. Dziewczyna prychnęła.
- Zamknij się. Ja już powiedziałam, będę chronić swoich bliskich - zezłościła się. 
- Gdzie my jesteśmy? - zapytała.
- W sklepie.
- He?
- Sklep Urahary to mały, obskurny sklepik, znajdujący się w mieście Karakura. Pomimo wyglądu zwyczajnego sklepu , można w nim kupić cukierki, jedzenie lub gadżety duchowe do świata Sole Society, które zaspakajają potrzeby Shinigami w trakcie ich pobytu w świecie żywych. Służy również, jako baza operacyjna dla właściciela, Kisuke Urahary. Wszyscy pracownicy mają świadomość duchową oraz unikalne zdolności. Pod sklepem znajduje się ogromna przestrzeń stworzona na wzór poligonu w Soel Society, jedynie nie posiadającą gorących źródeł. Jest używana , jako miejsce treningowe, lu miejsce do otwierania Senkaimon i Garganty do innych wymiarów. Można w niej nie czuć upływu czasu, z powodu braku nocy. - odpowiedział dziewczynie.
- Aha, rozumiem...
Do pokoju wszedł Urahara. Ma włosy w kolorze słomianego blondu i szare oczy. Nosi ciemno-zielone kimono, czarny płaszcz z białymi rombami u dołu i tradycyjne japońskie sandały oraz zielono-biały kapelusz podobny do kapelusza wędkarskiego. Bardzo łatwo go rozpoznać, na całe szczęście.
- Kim jesteś? - zapytała brązowowłosa.
- Właścicielem tego sklepu. Urahara Kisuke
- Sakura Yukasawa. - sklepikarz pokiwał głową.
- Opowiecie, co się stało?
- A więc wszyscy razem poczuliśmy ogromną moc duchową i natrafiliśmy na arrancarów, którzy wydawali się silniejszy niż kiedykolwiek. O dziwo nie mieli ze sobą zanpakuto, tylko ludzkie bronie, których głównym strzałem są Cera. Dzięki Sakurze zostaliśmy uratowani. - opowiedział wszystko pomarańczowo włosy.
- Rozumiem. Ukyo zgłosił do kapitana głównodowodzącego, że w Karakurze pojawił się nowy shinigami, który sam z siebie otrzymał moc shinigamiego. Kapitan chce się właśnie widzieć z nią. Poi za tym wygląda na to, że czeka nas kolejna walka. Przeczuwam, że właśnie może mieć coś wspólnego z Sakurą. Zostaniecie tutaj tydzień i wyruszycie do Sole Society. - nakazał.

Tydzień poźniej

Nasi bohaterowie już z samego rana znaleźli się w poligonie. Tessai, razem z Uraharą kończyli przygotowania na bramą Senki. Dokonali ostatnich poprawek i wytłumaczyli, co mają robić. 
- Ja nie idę. - powiedziała nieufnie brązowowłosa.
- Idziesz - Kurosaki przerzucił ją sobie przez ramie skoczył, razem z resztą. Zniknęli i po chwili wylądowali w "podziemiach", a raczej tak to wyglądało. Kierowali się do wyjścia. 
- Obyśmy nie spotkali czyściciela. - burknął okularnik. Jednak i wykrakał. Czyściciel zjawił się natychmiastowo i pochłaniał wszystko dookoła. Sakura wiła się widząc, co za nimi się czai. Opanował ja strach.
- Nie zdążymy - krzyknęła Orihime.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz