czwartek, 26 czerwca 2014

Rozdział 29 - Randka

Była sobota. Zbliżało się lato. Co raz częściej grzało słońce, nie dając żyć naszym bohaterom. Ichigo postanowił zabrać Sakurę na niezapomnianą randkę. Chciał, ja lekko ucieszyć, by zapomniała o tych wszystkich smutkach. Umówili się na dziesiątą w parku.
- Cześć - uśmiechał się chłopak, całując dziewczynę w policzek.
- Taa.
- Ej, nie smutaj, bo ja zaraz zrobię się smutny. To nasz dzień. - burknął obrażony. Dziewczyna odżyła i spojrzała na jego fochniętą minę.
- Nie obrażaj się, Ichigo. - spanikowana całowała chłopaka po buzi, sprawiając, że ten uśmiechał się zadziornie.
- Chyba nie możesz bez ze mnie żyć. - dziewczyna momentalnie się zarumieniła i walnęła chłopaka w głowę.
- Idiota - krzyknęła.

* * *

Razem poszli do kawiarni, gdzie zjedli pyszne lody truskawkowe, który postawił chłopak. Udali się potem do kina, gdzie obejrzeli jakiś horror.
- Aaaaaaaaaaaa - krzyczała dziewczyna ze strachu. Chłopak napawał się dumą, że dziewczyna sama do niego się przytula. Oczywiście n też ją tulił, żeby nie było.
- Ciiiii. Już wszystko w porządku. Nie bój się. Jestem tutaj - mówił do niej zatroskany. Jeszcze bardziej ją do siebie przytulił. Wiedział, że niedługo musi znaleźć jakieś mieszkanie dla siebie i Sa-cha, oraz ich wspólnego dziecka.

* * *

Na sam koniec poszli na rzekę, gdzie Ichigo opowiedział jej, jak stracił swoją mamę. Sakura była tym totalnie zszokowana. Chłopakowi do tej pory jest ciężko, ale mówić to jej odetchnął z ulgą. Mógł to powiedzieć komuś, kogo kocha. A nią była Sa-chan. 
- Kocham cię - powiedział otwarcie.
- Ja ciebie też. - burknęła dziewczyna się rumieniąc. Pocałował ją.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz