niedziela, 8 czerwca 2014

Rozdział 5 - Rozpoczęcie bycia Shinigamim

"Boimy się tego, co pozbawione jest formy. 
Szanujemy to, czego nie można zobaczyć.
Zatem ostrze pójdzie w ruch"

Był to ciepły i słoneczny dzień, nie zapowiadało się na deszcz. Na dworze nie można było wytrzymać, przez występujący upał, który z każdą chwilą zwiększał na silę. W kalendarzu widniała data: 1 sierpień. Brązowowłosa dziewczyna szła w kierunku  cmentarza, który był praktycznie pusty. Ten dzień dla dziewczyny był smutny, bo wiem w nim zginęli jej rodzice. Do jej oczu napłynęły łzy. Z każdym rokiem było to samo - płakała. Bolało ją, że nie ma swoich biologicznych rodziców. Czasami odwiedzając cmentarz wieczorem zastanawiała się, jak to jest gdy już wszyscy ludzie odchodzą, a zostają tylko grobowce, i mnóstwo kolorowych lampion oraz zapach chryzantem. Wszystko to tworzy enigmatyczna atmosferę. Urok gwieździstego nieba świetnie współgra z lampionami. Wtedy widać ile ludzi zapaliło znicz - znak pamięci dla swoich zmarłych. To takie przykre, gdy ktoś bliski odchodzi, umiera. Czuje się straszną pustkę. Nie chce się żyć. Sakura zapaliła zniszcz, pomodliła się i czym prędzej udała się w stronę wyjścia ze cmentarza. Z każdym krokiem było jej ciężej. Cały czas płakała. Nie mogła przestać. Gdy już w końcu dotarła do wyjścia, odetchnęła z wielką ulgą. Otarła łzy i wzięła głęboki wdech. Udała się w kierunku domu, lecz tym razem pobiegła w trybie natychmiastowym. 

* * *

W tym samym czasie, do świata ludzi przybył mężczyzna - oficer 3 z oddziału 1. Był wysoki, silny, przystojny i niesamowicie męski.  Miał czarne włosy i zielone oczy. Dostał zadanie, by chronić Karakurę, przed Hollowami. Dzięki shunpo znalazł się w parku. Po chwili wytrzeszczył oczy w szoku. Niedaleko parku wyczuł wysoką moc duchową hollowa. Udał się w jego stronę. Na miejscu ujrzał dużego, dwunożnego Hollowa, opierającego się na swojej brutalnej sile do ataku. Miał on bardzo umięśnione ciało. Jego skóra jest szara, z ciemnym "S" przechodzącym przez ramiona do połowy pleców, a maska przypomina twarz lwiego strażnika. Przełknął ślinę. Hollow ryknął i zmierzał do ataku. 

* * *

Sakura biegła przez park do domu, bo to był skrót. Na swoje nieszczęście trafiła w nieodpowiednie miejsce. Na miejscu ujrzała stwora. Był obrzydliwy. Ujrzała również, jak mężczyzna z nim walczył. Był bardzo ranny. Ta krzyknęła z przerażeniem. 
- Co to jest?!
Czarnowłosy został rzucony niczym lalka na ziemię. Dziewczyna napawała się jeszcze większym strachem.
- To Bulbous G - mruknął chłopak, plując krwią. Hollowa zbliżał się teraz do Sakura. Ją sparaliżował strach, więc nie mogła uciec. Czarnowłosy podniósł się i z ostatkiem sił zadał mu cios. Przeciął mu rękę, którą miał uderzyć Sakurę. Hollow ryknął z bólu. Już chciał się rzucić na shinigamiego, gdy na całe gardło wydarła się Sakura:
- Nie! Zostaw go! - w tej chwili wokół dziewczyny pojawiła się niebieska poświata, która przekształciła się w wir. Po chwili wyłoniła się dziewczyna. Jej strój składa się z krótkiego czarnego kimono i białego nagajuban. Rękawy w kimonie nie są tak szerokie, jak u większości Shinigami, a w górnej części nadmuchane. Nosi tradycyjnej szerokości obi z różowym pasem do przymocowania go. Na lewym rękawie ma przyczepioną mała różową kokardkę. W ręku trzyma katanę. Rękojeść miecza jest złota, po za tym na końcu rękojeści poprzyczepiane są czerwone, jak krew długie wstęgi z których wiszą złoto-srebrne półkola. Po za tym wstęgi oplatają prawy nadgarstek ręki. Sakura patrzyła na to wszystko w szoku, jak i oficer. Nie sądził, że ta małolata będzie shinigamim. 
- Kim jesteś? Co mam z tym zrobić? - zasypywała mężczyznę pytaniami.
- Opowiem później, a teraz przetnij mu głowę - dziewczyna postąpiła tak za radą chłopaka. Zabrała chłopaka do swojego domu, tam go opatrzyła, zrobiła mu obiad i zasiadła przy nim w salonie.
- Jestem Ukyo - przedstawił się.
- A ja Sakura, a więc? - postawiła sprawę jasno. Zaczął jej opowiadać, o tym, że jest shinigamin, o Soel Society, i o wszystkim, co jest z tym związane. Ukyo wiedział, że będzie musiał to zgłosić do centrali.

Ps. jest to rozdział napisany, jak Sakura została shinigamim i kto jej pomagał w trenowaniu jej mocy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz