Kilka lat później
- Mamo, kiedy wróci tata? - zapytała zniecierpliwiona sześciolatka.
- Już niedługo - brązowowłosa kobieta zaśmiała się, widząc grymas na twarzy dziewczynki.
- Mamo - do jej oczy napłynęły łzy.
- Sachi nie płacz, co powie twój tatuś, gdy cię taką zobaczy? - pogłaskała ja po głowie.
- Zmartwi się.
- No właśnie, a teraz chodź - wzięła dziewczynkę na ręce. Usłyszała dźwięk otwieranych drzwi. W nich stał Ichigo. Widząc żonę i córkę przywitał się z nimi całusem w policzek. Od razu na ich twarzy nastąpił uśmiech.
- Cześć - przywitał się.
- Cześć - odpowiedziała i dała wierzgającą się Sachi tacie. Ten tylko zaśmiał się i poszedł do kuchni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz